Blog o mnie, o tym co mnie pasjonuje...

Króliki

czwartek, 05 lutego 2009

Dziękuję Wszystkim,którzy próbowali mi pomóc, kiedy nie wiedziałam co robić z moim kochanym zwierzaczkiem.
Za każde dobre słowo z całego serca dziękuję!

Ten wpis poświęcony jest całkowicie Pelasiowi,który odszedł dzisiejszego dnia na Tęczowy Most.

Był ze mną od sierpnia 1998 do 5.02.2009 roku. Przeżył ze mną ok 11 lat.

Pelasia przywiózł mój cioteczny brat w prezencie dla mojej siostry, jednak mama nie chciała się zgodzić na to, by królik zamieszkał z nami. Obawiała się,że całość opieki nad królikiem spadnie na nią. Mój brat stwierdził, że jeśli królika nie chcemy, to on go wypuści. Znam swojego brata i wiedziałam,że byłby w stanie to zrobić i bałam się tego. I tak zdecydowałam się,że Pelaś zostanie ze mną. Królik urzekł mnie swoją wyjątkową urodą i wdziękiem.
Był małym rozrabiaką :-), którego bardzo bardzo kochałam. Kiedyś opiszę rózne historie, które przeżyliśmy wspólnie..

wtorek, 27 stycznia 2009

 

Ferie mi mijają głównie ne niańczeniu królików, szczególnie jednego. O problemech z Pelasiem wspominałam jakiś czas temu. Królik był ostatnio na antybiotyku i w czasie kuracji troszkę mu się poprawiło, niestety na krótko. Po odstawieniu leku, wszystko wraca do stanu sprzed kuracji. Królik je, a właściwie pożera, to co mu się daje. Pije też dużo wody.Nie trzyma moczu i ma problem z wydalaniem...Bylismy ostatnio na wizycie kontrolej. Pani doktor już niewiele może dla króliczka zrobić. Dalsze podawanie antybiotyku przy tak wyniszczonym organiźmie w niczym mu nie pomoże :(...I co teraz...

poniedziałek, 22 grudnia 2008
Pyza miała sesję fotograficzną.Oto kilka jej zdjęć:

krolik

 

niedziela, 21 września 2008

Jest mi smutno. Mam problem ze swoim króliczkiem.

krolik

Staruszek (10 lat jak jest u mnie) ostatnio cały czas siedzi w klatce, bo nie mogę go wypuścić.Kiedyś wskakiwał do klatki za potrzebą,teraz niestety siusia gdzie popadnie. W kaltce siedzi oparty o miskę i z tego miejsca podchodzi do poidełka, a potem znów siedzi przy misce.Tam gdzie miska,tam też jest kuweta. Nie muszę chyba wyjaśniać jaki jest z tym problem :(. Poza tym ostatnio kilka razy zdarzyło mu się stracić równowagę i przewrócić się. Lekarze weterynarze niewiele już mu mogą pomóc.Zastanawiam się,czy to już na niego pora...Czy czekać,aż odejdzie sam, czy też ....nie wiem. Wiem jedno męczymy się wszyscy łącznie z królikiem...

Pomoc znalazłam w tekście Kiedy królik odchodzi

piątek, 27 czerwca 2008

10-cio letniego staruszka :)

 

Pelas
 
A tu jak na dziadka przystało ;-) odpoczywa pod suszarką:
 
Pelas

 

 
1 , 2
| < Październik 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
            1
2 3 4 5 6 7 8
9 10 11 12 13 14 15
16 17 18 19 20 21 22
23 24 25 26 27 28 29
30 31          
Zakładki:
01.Projekty i zabawy:
02.Blogi robótkowe:
03.Kursy:
04.Przybornik:
05.Free pattern:
06.Robótki:
07.Zakupy:
08.Kuchnia:
09.Firmy:
10.Inne:
11.Zielono mi
12.Szablony:

Szablon stworzyła Katemac.

Autorem zdjęcia jest r♥ceyt♥y: Scarlet berriment for Scarlet Sunday

Zmian graficznych dokonała Abulinka.



free counters